wtorek, 28 maja 2019

NAGŁE ODEJŚCIE JANA GUZA TO WIELKA STRATA DLA RUCHU ZWIĄZKOWEGO I CAŁEJ POLSKIEJ LEWICY

Wprost nie mogę uwierzyć w tę niezwykle smutną wiadomość, która dotarła do mnie przed chwilą. Janek Guz był prawdziwym człowiekiem lewicy. Wiernym swoim ideałom. Skromnym i angażującym się w batalie na rzecz ludzi pracy w naszym kraju. Miał zaledwie 63 lata. Przez 15 z nich kierował Ogólnopolskim Porozumieniem Związków Zawodowych, a wcześniej był jego wiceprzewodniczącym. Pamiętam Go jeszcze sprzed wielu lat jako swego (bardzo dobrego) studenta w Akademii Nauk Społecznych w Warszawie. Obserwowałem jak szybko dojrzewał w działalności społecznej i politycznej, co uwidoczniło się m.in. w ostatnim okresie Jego pracy w Radzie Dialogu Społecznego oraz w toku niedawnego, długotrwałego strajku nauczycieli. Głęboko wierzę, że słowa Horacego "Non omnis moriar" ("Nie wszystek umrę") mają w tym przypadku szczególnie głębokie znaczenie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza