poniedziałek, 20 lipca 2020

SEKRETARZ GENERALNY ONZ, PREZYDENT DUDA I KOMICY ROSYJSCY


António Manuel de Oliveira Guterres
Andrzej Duda kilka dni temu zapewnił sobie reelekcję, choć w kontrowersyjnych okolicznościach. Przeszedł też nolens volens swoisty test językowy w angielskim, który-powiedzmy szczerze-zdał na słabą trójkę, ale przecież "nobody is perfect".
Oddajmy mu jednak sprawiedliwość. Często powtarza bowiem, iż "stale się uczy", np. obcych słówek, i to w rozmaitych okolicznościach (m.in. w samolocie i samochodzie).To godne pochwały, a po ostatniej przygodzie z żartownisiami ze Wschodu powinien chyba przyswoić sobie dwa ważne idiomy: 1) "pull sb's leg" (żartować z kogoś) oraz 2) "play pranks" (płatać figle).
Z sytuacji qui pro quo, która miała miejsce (PAD rozmawiał przez 11 minut przez telefon z rosyjskim komikiem podającym się za sekretarza generalnego Narodów Zjednoczonych), płynie jedna korzyść - wzrośnie wiedza na temat ONZ i jej obecnego, portugalskiego Sekretarza Generalnego. A ten wybitny polityk, którego mam honor znać od wielu lat, cechuje się dużym poczuciem humoru, więc potraktuje to właściwie.
                        
Droga do ONZ   

Antonio Marcelo de Oliveira GUTERRES (71 l.) ukończył fizykę i inżynierię na Uniwersytecie Lizbońskim. Wkrótce po tzw. Rewolucji Goździków z 25 kwietnia 1974 r., która położyła kres trwającej niemal pół wieku dyktaturze Salazara i Caetano, wziął udział w pierwszych demokratycznych wyborach parlamentarnych i został wybrany posłem z ramienia Partii Socjalistycznej. Postanowił poświęcić się całkowicie polityce; wszedł m.in. w skład  zespołu negocjującego członkostwo swego kraju w Unii Europejskiej.
W 1992r.,po trzeciej kolejnej porażce socjalistów w wyborach został  sekretarzem generalnym partii i liderem opozycji. W odróżnieniu od innych czołowych  polityków lewicy, jak np. Mario Soares czy Jorge Sampaio pozostawał gorliwym katolikiem.
W latach 1995-2002 Guterres  stał na czele rządu,a  po latach w wielu sondażach jako premier kraju był  oceniany najwyżej. Równocześnie aktywnie działał w Międzynarodówce Socjalistycznej, której przewodniczył w okresie 1999-2005.Jako osoba odpowiedzialna w SdRP i SLD za sprawy zagraniczne w tym czasie miałem z Nim bliski kontakt, m.in.  wspólnie braliśmy udział w kilku misjach afrykańskich. Przez 10 lat (dwie kadencje 2005-2015) Antonio pełnił funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) i przeprowadził  tę Agencję przez okres dramatycznych, światowych kryzysów, m.in. w Syrii, Afganistanie i Iraku. Stale apelował o zwiększanie pomocy uchodźcom z terenów objętych konfliktami oraz wojnami. Nie wszędzie spotykało się to ze zrozumieniem, by wspomnieć tylko o Polsce z roku 2015.
                                  

poniedziałek, 13 lipca 2020

Polityk SLD komentuje dla Niezalezna.pl wynik wyborów: Widać dokładnie, jak Polska jest podzielona

- Widać dokładnie, jak Polska jest podzielona. Byłem dzisiaj w kilku miejscach na Warmii i Mazurach i tam widać to bardzo wyraźnie - powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej Tadeusz Iwiński, oceniając wstępne sondażowe rezultaty II tury wyborów prezydenckich.


Drugie i ostateczne starcie w wyborach prezydenta RP mamy już za sobą. Jak poinformowała tuz po godzinie 21 Państwowa Komisja Wyborcza, frekwencja była rekordowa i wyniosła 68,9 proc. 
Według wstępnych sondażowych danych, zwycięstwo w drugiej turze wyborów przypadło urzędującemu prezydentowi, który uzyskał 50,4  proc. głosów. Kontrkandydatowi Andrzeja Dudy Rafałowi Trzaskowskiemu zaufało 49,6  proc. wyborców.

O sondażowe wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich i płynące z nich konsekwencje spytaliśmy politologa  i polityka SLD prof. Tadeusza Iwińskiego.