środa, 5 czerwca 2019

75. ROCZNICA LĄDOWANIA WOJSK ALIANCKICH W NORMANDII

W angielskim Portsmouth odbyły się obchody tzw. D-Day, czyli rozpoczęcia operacji desantowej wojsk sprzymierzonych we Francji, którą dowodził gen. Eisenhower. Wzięli w nich udział liderzy 15 państw, w tym: królowa Elżbieta II, prezydenci USA i Francji, szefowie rządów Niemiec, Kanady i Polski. Szczególnie symboliczna była obecność ok. 300 kombatantów, którzy wszyscy ukończyli co najmniej 90 lat! Królowa brytyjska (93 l), wyróżniająca się pozytywnie różowo-czerwonym strojem, powiedziała, iż gdy pierwszy raz uczestniczyła w obchodach 60-lecia tego wydarzenia myślała, że to będzie zarazem ostatni raz. "Ale pokolenie weteranów, moje pokolenie jest wyjątkowo wytrzymałe". Z kolei prezydent Macron odczytał wzruszające fragmenty ostatniego listu 16-letniego licealisty Henri Ferteta (należał do tzw. Wolnych Strzelców), rozstrzelanego w 1943 r. Trochę szkoda, iż tym razem zabrakło prezydentów Rosji i Ukrainy, którzy byli obecni przed 5 laty.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza