wtorek, 9 lipca 2019

CHORWACKIE AMBICJE

Banknoty i monety chorwackiej kuny.
Ponad 4-milionowa Chorwacja, która okazała się bodaj największym zwycięzcą tragicznej wojny w byłej Jugosławii (należy do niej m.in.cała Dalmacja) i jest jednym z ulubionych celów polskich turystów, po 6 latach członkostwa w Unii Europejskiej, zdecydowała się na pogłębienie procesu integracji. Wprawdzie nie należy do strefy Schengen, ale rozpoczyna właśnie dość złożony proces przystąpienia do strefy euro. Należy do niej aktualnie 19 krajów Unii oraz szereg innych (większość mini - państw naszego kontynentu, choćby Watykan, Monako, Andora, San Marino, a także Kosowo). Rząd w Zagrzebiu składa bowiem wniosek o włączenie narodowej waluty (kuna) do tzw. mechanizmu ERM-2. To może potrwać nawet kilka lat.

Większość Chorwatów popiera takie działanie. W Polsce sytuacja jest inna, ale warto zdać sobie sprawę z tego, jak radykalnie zmieni się po Brexicie znaczenie członków Unii zachowujących narodowe waluty. Otóż obecnie na państwa nie należące do UE przypada ok. 40% PKB tej organizacji (najważniejsze z nich to Wielka Brytania, Polska i Szwecja). Po pożegnaniu się z dumnym Albionem ten udział spadnie do zaledwie 16%. Czy to może stać się podstawowym kryterium różnicowania się dalszych procesów integracji wewnątrz-unijnych? Czas pokaże.

blog prof. Tadeusza Iwińskiego

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza